Miód z pasieki czy z marketu - różnice i który wybrać?
Wielkopolscy strażacy mówią, że skala wycieku była duża. Z czterech budynków ewakuowano 300 osób. Służby zgłoszenie dostały po 1:00.
"Około godziny trzeciej gazownicy skutecznie zamknęli zawory i ograniczyli wypływ gazu na uszkodzonym odcinku" – mówi Martin Halasz z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Strażacy przez cały czas monitorowali poziom stężenia gazu w rejonie objętym działaniem ratowniczym. Ze względu na skalę wycieku, gaz przedostał się do infrastruktury podziemnej, penetrował też w studzienkach telekomunikacyjnych na odcinku tej drogi, dlatego te działania trwały łącznie kilka godzin
– informuje Martin Halasz.
Ewakuowani mieszkańcy schronili się w pobliskim kościele oraz autobusach podstawionych przez MPK.
Czytaj: Wyciek gazu i nocna ewakuacja na poznańskich Naramowicach
Na ulicy Naramowickiej, gdzie doszło do uszkodzenia rury z gazem, deweloper buduje kanalizację deszczową. Prace są prowadzone w ramach umowy partycypacyjnej podpisanej z Zarządem Dróg Miejskich w Poznaniu.