STOP - przejścia nie ma
Najgorzej jest w wojewódzkim szpitalu w Gnieźnie. Dyrekcja "dziekanki" stara się w NFZ o pozwolenie na zmniejszenie liczby wymaganych specjalistów na oddziałach.
Psychiatrów brakuje bo dla młodych lekarzy to nie jest atrakcyjna specjalizacja - w wojewódzkim szpitalu Dziekanka w Gnieźnie pracują nawet lekarze w wieku 80 lat.
Dyrektor szpitala Barbara Trafarska proponuje więc, że na tych oddziałach gdzie to możliwe psychiatrów zastąpić geriatrami. Wystąpił już o to do krajowego konsultanta zdrowia psychicznego konsultant wojewódzki profesor Janusz Rybakowski: "to nie jest zmiana prawa, ale wyjątek dla szpitala w Gnieźnie, który zatwierdza specjalista krajowy."
Jednak jak wyjaśnia rzecznik NFZ w Poznaniu Marta Banaszak: "Warunki się na razie nie zmieniły, więc nie ma takiej możliwości, aby zastępować personel jeden drugim, bo musi być na to zgoda i ministerstwa zdrowia i centrali NFZ w Warszawie". Dyrektor szpitala w Gnieźnie czeka zatem na decyzję urzędników i modli się o zdrowie dla swoich psychiatrów, bo nie ma ich kim zastąpić.