Łybacka o wyborach prezydenckich
Okazuje się, że ma niezapłacone faktury z połowy roku. By nie stracić płynności finansowej musi natychmiast wziąć około 25 milionów złotych kredytu. Nowy przewodniczący zarządu związku wiceprezydent Poznania Jakub Jędrzejewski mówi, że gdyby nie wzięto kredytu, wtedy trzeba by podnieść opłaty.
W skład nowych władz związku weszli między innymi poznańscy radni wszystkich klubów. Tomasz Lewandowski z SLD mówi, że część faktur, których przedłużony termin płatności mija w styczniu, wystawiono w maju czy czerwcu. Nieopłacone faktury wystawiła między innymi firma Remondis.
Były przewodniczący związku i były wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński żegnając się ze stanowiskiem mówił, że ówczesne zgromadzenie GOAP-u uchwaliło niższe stawki za odbiór śmieci niż wynikało to z kalkulacji. Do tego dochodzi część mieszkańców, którzy nie złożyli deklaracji śmieciowych oraz tacy, którzy nie płacą, choć deklaracje złożyli.
Mirosław Kruszyński twierdzi, że jest szansa, by opłata dla mieszkańców była niższa. Tyle, że dopiero od 2017 roku. Tego optymizmu nie podzielają nowe władze GOAP-u.