W tym ograniczeniu nie chodzi o oszczędności, ale o dopasowanie transportu do potrzeb - zapewnia rzecznik ZTM-u Bartosz Trzebiatowski. Urzędnicy podkreślają, że w takie dni nie chcą "wozić powietrza". Według sobotniego rozkładu, tramwaje zazwyczaj jeżdzą co 20 minut, a nie jak normalnie w tygodniu co 10 minut.