NA ANTENIE: 90 zjawisk z lat 90-tych
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Hejnał z Wielkopolski rozbrzmiewa na Ukrainie

Publikacja: 22.10.2025 g.17:20  Aktualizacja: 22.10.2025 g.17:37 Grzegorz Ługawiak
Oborniki
Mariusz Kozłowski, sołtys Bogdanowa i emerytowany muzyk wojskowy, po raz kolejny dał się poznać jako ambasador polskiej kultury. Podczas wizyty na Ukrainie poznał kustosza muzeum w Żółkwi.
Żółkiew zamek muzeum sobieskich - Wikipedia
Fot. (Wikipedia)

Spis treści:

    Od słowa do słowa zrodził się pomysł współpracy - mówi sołtys-trębacz.

    Przy okazji wyszła sprawa hejnału, który kiedyś był grany i który chcieli reaktywować. Powiedziałem, że jestem muzykiem z zawodu i nie ma problemu – proszę mi przekazać nuty, a ja to nagram. Przesłał mi nuty Messengerem. To już drugi hejnał, który w moim wykonaniu rozbrzmiewa w świecie 

     - opowiada.

    Od 2019 roku hejnał grany przez Mariusza Kozłowskiego można codziennie usłyszeć w Obornikach Wielkopolskich z wieży kościoła farnego. Za oba nagrania artysta nie wziął honorarium.

    Hejnał w Żółkwi emitowany jest od dwóch dni. Dyrekcja tamtejszego muzeum od czasu zakończenia jego remontu w 2016 roku czyniła starania, by przywrócić tę tradycję.

    Żółkiew: od miasta idealnego do symbolu Kresów

    Żółkiew to miasto wyjątkowe dla Polski i Polaków. Założył je hetman Stanisław Żółkiewski - ten sam, który zginął pod Cecorą w 1620 roku, a jego ciało z honorami sprowadzono właśnie do Żółkwi. To jego „miasto idealne”, zaprojektowane według renesansowych zasad harmonii, porządku i symetrii – coś jak Zamość w miniaturze.

    Po Żółkiewskich miasto przejęli Sobiescy – przez pewien czas była to rezydencja króla Jana III Sobieskiego. Po rozbiorach, a potem po II wojnie światowej, Żółkiew stała się symbolem utraconych Kresów – miejscem, które przypomina o dawnym splendorze Rzeczypospolitej wielu narodów.

    https://radiopoznan.fm/n/pPH2no