PTBS kończy budowę na Strzeszynie. Mieszkańcy już odebrali klucze
Od słowa do słowa zrodził się pomysł współpracy - mówi sołtys-trębacz.
Przy okazji wyszła sprawa hejnału, który kiedyś był grany i który chcieli reaktywować. Powiedziałem, że jestem muzykiem z zawodu i nie ma problemu – proszę mi przekazać nuty, a ja to nagram. Przesłał mi nuty Messengerem. To już drugi hejnał, który w moim wykonaniu rozbrzmiewa w świecie
- opowiada.
Od 2019 roku hejnał grany przez Mariusza Kozłowskiego można codziennie usłyszeć w Obornikach Wielkopolskich z wieży kościoła farnego. Za oba nagrania artysta nie wziął honorarium.
Hejnał w Żółkwi emitowany jest od dwóch dni. Dyrekcja tamtejszego muzeum od czasu zakończenia jego remontu w 2016 roku czyniła starania, by przywrócić tę tradycję.
Żółkiew to miasto wyjątkowe dla Polski i Polaków. Założył je hetman Stanisław Żółkiewski - ten sam, który zginął pod Cecorą w 1620 roku, a jego ciało z honorami sprowadzono właśnie do Żółkwi. To jego „miasto idealne”, zaprojektowane według renesansowych zasad harmonii, porządku i symetrii – coś jak Zamość w miniaturze.
Po Żółkiewskich miasto przejęli Sobiescy – przez pewien czas była to rezydencja króla Jana III Sobieskiego. Po rozbiorach, a potem po II wojnie światowej, Żółkiew stała się symbolem utraconych Kresów – miejscem, które przypomina o dawnym splendorze Rzeczypospolitej wielu narodów.