We wsi Blizna na Podkarpaciu odnaleźli dobrze zachowane fragmenty rakiety V-2 z czasów II wojny światowej. Była to tajna broń Hitlera i jednocześnie pierwszy na świecie dalekiego zasięgu pocisk balistyczny napędzany paliwem płynnym. Na Podkarpaciu w okresie II wojny światowej znajdowały się poligony, na których Niemcy testowali te rakiety.
Jak mówi prezes Stowarzyszenia DENAR, Przemysław Kurowiak, emocje związane z odkryciem były ogromne.
Po godzinie kopania połowa ludzi zwątpiła, że cokolwiek znajdziemy, ale my cały czas głęboko wierzyliśmy, że coś się pojawi. I zaczęło się dziać – najpierw ukazała się piękna pokrywa z 16 zaworami i wtryskami powietrza oraz alkoholu, z głównym zaworem alkoholowym. Później wyszła ta olbrzymia głowica
- zaznacza Przemysław Kurkowiak.
Łącznie z poligonu w Bliźnie wystrzelono prawdopodobnie ponad 200 rakiet V-2. Odnalezione fragmenty trafią teraz do analizy. Mają ogromną wartość historyczną, ponieważ są efektem zaawansowanych prac nad bronią rakietową.
Odkrycie nie byłoby możliwe bez pomocy Stowarzyszenia DENAR. Kaliszanie dysponują specjalistycznym sprzętem do poszukiwań tego typu obiektów w ziemi, zwanym „Protonem”. To oni wytypowali konkretne miejsce poszukiwań. Wcześniej członkowie Stowarzyszenia DENAR odnaleźli fragmenty rakiety V-2 również w okolicach Kalisza.
Znalezione elementy staną się częścią ekspozycji powstającego w Kaliszu muzeum poświęconego niemieckiej Wunderwaffe.