Nasze państwo nigdy specjalnie nie pomagało w opiece hospicyjnej. Lukę wypełniły organizacje pozarządowe - fundacje i stowarzyszenia. Rząd ani ich nie wspierał, ale też do tej pory nie przeszkadzał. Hospicja działały dzięki wpłatom z 1 procenta, darowiznom i wolontariuszom. Tak działa od trzech lat placówka w Licheniu. Kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia pokrywa tylko 40 procent kosztów funkcjonowania hospicjum. Reszta pieniędzy pochodzi od darczyńców. Tymczasem nowe przepisy sprawią, że hospicja staną się przedsiębiorstwami! Nie będzie wpływów z jednego procenta i nieopodatkowanych darowizn. Znikną też wolontariusze.
Poseł Tomasz Nowak wysłał do ministra zdrowia apel, w którym domaga się wykreślenia z ustawy kontrowersyjnych zapisów. Minister Bartosz Arłukowicz podobno obiecał, że jeśli wątpliwości są słuszne, to pojawią się nowe rozwiązania, które nie zakłócą dotychczasowej działalności hospicjów. Ale wskazany byłby pośpiech - nowe przepisy mają wejść w życie za niecałe cztery miesiące.