NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ile i jak zapłacimy za przejazd?

Publikacja: 09.05.2013 g.17:04  Aktualizacja: 10.05.2013 g.16:14
Poznań
W Poznaniu zaprezentowano nowy sposób kasowania biletów w autobusach i tramwajach. Zmiany wejdą w życie prawdopodobnie na początku przyszłego roku. Związane są wprowadzeniem Poznańskiej Elektronicznej Karty Aglomeracyjnej, czyli PEKI.
PEKA karta - ZTM Poznań
/ Fot. (ZTM Poznań)

Spis treści:

    Pasażerowie przy wejściu i wyjściu z tramwaju lub autobusu będą musieli przyłożyć nową kartę do elektronicznego czytnika. Wtedy czytnik powinien zrobić elektroniczne "pik". Po wprowadzeniu PEKI pasażer ma płacić za przejechane przystanki, a nie za czas jaki spędzi w tramwaju lub autobusie.

    Dziś ogłoszono, że w przyszły rok będzie okresem przejściowym. Oznacza to, że będzie działał zarówno stary, jak i nowy system płacenia za przejazdy komunikacją miejską.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 11
    KAKA 22.05.2013 godz. 16:15
    Tzn, jak sobie poradzi babcia? A dwoje wnucząt?. Zapłaci za nie pełną opłatę? Babci raczej na to nie będzie stać.
    KAKA 22.05.2013 godz. 16:12
    Albo wnuczka z leciwą babcią?
    jerzy7731 16.05.2013 godz. 14:09
    Skoro ostatnia podwyżka cen biletów zakończyła się spadkiem liczby kupowanych biletów ( obecnie wszelkie dane statystyczne znane ).
    Teraz się pytam jak kolejna podwyżka cen za przejazdy wpłynie na spadek zakupu przez ludość biletów!? ( Kto to potrafi wyliczyć i określić )!?
    A teraz się pytam kiedy przy istniejących cenach zbankrutuje komunikacja miejska ( I CO DALEJ ) Kto to potrafi wyliczyć i określić!?

    A problem ploega na tym, że ludność jest już tak uboga, żeby korzystać z komunikacji miejskiej za obecne ceny!?

    Głównie jest to skutek błogoslawionej ustawy emerytalnej +67lat.
    fjuuuut 10.05.2013 godz. 12:41
    Mały suplement: niech lepiej radni przyjrzą się statystykom przewozó mpk za ostatnie 15 lat i zobaczą jaka jest dynamika spadku pasażeró w ostanich 3 latach, polecam, róbta tak dalej , a za chwilę obudzicie się z ręką w nocniku bo nikt kto nie musi nie będzie jeździł MPK, a miasto stanie w korkach.
    fjuuuut 10.05.2013 godz. 12:38
    W dooopę niech se wsadzą te taryfy ZTM i zarząd miasta, oswiadczam, że mam w pompie transport publiczny i będę jeźdźił tylko samochodem, trzeba być osłem dardanelskim żeby wymyśleć takie taryfy i utrudnienia (podwójne kasowanie). Maist robi wszystko, aby maksymalnie zniechęcić ludzi do korzystania z transportu publicznego. Teraz 2-3 razy w miesiącu zdaża mi się jechać tramwajem, ale jak miałbym wyrabiać do tego kartę PEKA albo płacić 4,60 zł za przejazd to dziękuję, nie skorzystam, poza tym czy ktoś pomyślał o ludziach starszych 60+, częso nie maja oni telefonów komórkowych, nawet konta w banku?
    Marcin 10.05.2013 godz. 02:47
    Czy dobrze widzę, że planuje się likwidację biletów 15 minutowych? Najtańszym biletem będzie ten na 30 minut lub jeden przejazd kosztujący aż 4,60? Czy radni i włodarze miasta zdają sobie sprawę jak to wpłynie na ilość kupowanych biletów?
    Grzegorz 09.05.2013 godz. 23:12
    Nie wiem, czy wszyscy zwrócili uwagę, że w przypadku biletów długookresowych funduje się nam kolejną podwyżkę... Np. ja, kupując zwykle bilet sieciowy imienny na 3 miesiace, zapłacę o 20 zł więcej niż dziś! Innych typóe biletów też to dotyczy, niezależnie od długości okresu ważności biletu...
    Jan 09.05.2013 godz. 22:22
    Taryfy opłat za bilety okresowe jest kiepsko zrozumiała i nie przejrzysta.jeden z wiceprezydentów wmawiał dziś nam że będzie taniej tylko jakiej matematyki on używa bo u mnie 2+2=4 a u niego niwiadomo.A druga sprawa to ciekawy jestem kto i ile na tych szopkach zarobi.Zarobi sporo wytwórca tych kart który na pewno został wyłoniony w tak zwanym "przetargu".Dopiero za jakiś czas dowiemy się że jest to szwagier jakiegoś wysoko postawionego człowieczka z Placu Kolegiackiego.
    Kasia 09.05.2013 godz. 17:47
    W Kaliszu jak wprowadzano karty elektroniczne, to tez było wielkie halo, wiele pytań, problemów itp. Pytania takie same lub podobne, jak w Poznaniu. Np. ze jak się wysiądzie i nie przybije karty, to wszystko z karty zniknie. Zaś było tak, że to zależało od długości linii. Jeśli linia była tylko miejska, to pobierało z góry maksymalną opłatę za bilet miejski, przy wychodzeniu jedynie ją zatwierdzało. Jeśli linia podmiejska, gdzie przejazd do końca kosztował np. 5 zł, to pobierało z góry 5 zł, zaś jeśli ktoś wysiadał na wcześniejszym (tańszym) przystanku, to zatwierdzało opłatę za dany przejazd, np. 3,5 zł. Nie było tak, że pobiera cały czas opłatę i jeśli ktoś miał 50 zł na karcie to wszystko zerowało.
    Przypuszczam, że w Poznaniu będzie podobnie.
    W Kaliszu do tej pory obowiązują karty i bilety papierowe (lub kupowane u kierowcy). Ponieważ jest wielu ludzi, którzy sporadycznie korzystają z komunikacji publicznej (np. przyjezdni), więc wyrabianie karty jest dla nich nieopłacalne.
    Zaś przybijanie karty podczas wychodzenia przebiega szybko. To nie jest 5 sek czy więcej, tylko 1-2 sek,

    Różnica między Kaliszem a Poznaniem jest taka, że obowiązuje jedna cena biletu, nieważne, czy jedzie się jeden przystanek czy przez całe miasto
    Ja 09.05.2013 godz. 17:01
    A jak się zepsuje tramwaj >?
    Ala 09.05.2013 godz. 16:31
    prosze odpowiedziec jak bedzie wygladal przejazd nauczycielki z cala klasa np do kina?