NA ANTENIE: NAJLEPSZE/MARCIN ROZYNEK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ilu Polaków chodzi do kościoła?

Publikacja: 19.10.2014 g.09:49  Aktualizacja: 19.10.2014 g.22:30
Poznań
W kościołach - także w Wielkopolsce - liczono wiernych. Na każdej mszy wchodzących do środka rachowali ministranci. Odnotowywali też, ile osób przystąpiło do komunii.
wieczór kościołów (1) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    W parafii świętej Anny na poznańskim Łazarzu liczenie rozpoczęło się już przed pierwszą mszą o 7.30. "Liczenie odbywa się co roku, to przydatne dla urzędu statystycznego kościoła" - mówił wikariusz parafii św. Anny ksiądz Michał Nowacki. Liczba osób chodzących do kościoła nieznacznie spada, ale rośnie liczba przystępujących do komunii - wynika z kościelnych statystyk. Parafie przekażą wyniki liczenia do kurii. W poznańskiej parafii świętej Anny proboszcz obiecał wiernym, że w przyszłą niedzielę przedstawi im wyniki liczenia.

    Z badań wynika, że od początku lat 90 widoczny jest niewielki, ale systematyczny spadek dominicantes. W ubiegłym roku na mszę niedzielną chodziło 39,1 proc. Polaków. Spadkowi wskaźnika dominicantes towarzyszy wzrost wskaźnika communicantes - czyli tych, którzy przyszli na mszę i przystąpili do komunii.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 16
    cz'ytacz 30.10.2014 godz. 18:07
    Troska o dobro i życie wieczne uzależżniona jest od zasobności portfela -jego posiadacza
    pozostali ,kiedyś jak się dorobią ...,albo się WzBOGAcą ,wreszcie ... .
    Kawał życia obracałem się pośród pobożnych ,czcigodnych,dostojnych,mecenasów sztuk sakralnych
    i wi za wi Wyższej Uczelni Katolickiej o poziomie Uniwersyteckim ,Światowym w ogóle kul -niech się schowa.
    i pracując w świątek ,piątek i niedziele nikt z tych świętobliwych środowisk nie poczół się
    by choć raz przyjść ,porozmawiać ,zapytać ,zatroszczyć się lub znależć rozwiązanie .
    Podejrzewam że usprawiedliwiającym byłoby aby taki owaki który (zmuszony) nie przestrzega
    Bożego Przykazania to zdeprawowany !skoʼnczony!,antychryyyyst! był
    Gdyż czekają inni na których święcona woooda żródłem przemian do życia wiecznego wystarczy
    Jozef 28.10.2014 godz. 12:06
    Panie Uff ma Pan racje ze klerykalizm jest daleki od chrzescijanstwa.Abp Gadecki tak sprawy przedstawia
    jak faryzeusze-legalizm I bezduszne a czasem okrutne proby kontroli podatnych I slabych osobowosci.
    A Pan Jezus placze.
    Uff 28.10.2014 godz. 07:23
    Ziemie polskie od tysiącleci mają tradycję pogańską. Tysiąc lat temu Mieszko rozkazał wybijać zęby tym poddanym, którym śniło się jeszcze oddawać hołdy Światowidowi. Trwało tak przez kilka wieków. My obecnie przeżywamy retorsję XIX-wiecznego dogmatycznergo katolicyzmu, które pracowało na narodową tożsamość, ale nijak miało się do nauk Jezusa. Tak pozostało do dziś, kiedy purpuraci nie rozumieją przesłania własnego Boga. Ne jest dziwne, że Polacy wyczuwają ich fałsz i głosuja nogami, nie słuchając kolesi, którym pod ornatami czają się grzeszki potężnijesze niż u tych pod budką z piwem.
    hetman 23.10.2014 godz. 07:47
    Mamy tu poniżej kolejny przykład jak niektórym doskwiera to czy owo. Szkoda ,że redakcja nie zrobi z tym porządku.
    hetman 22.10.2014 godz. 20:06
    Wstyd mi za mnie. Czasami nie wiem co napisać więc się podszywam pod mądrzejszych ode mnie.
    Proszę o wybaczenie.
    Debora 22.10.2014 godz. 16:12
    Nie to komentarz z 14.27 nie jest mój. Zmień swą ksywe bo twój prymitywny język przynosi mi wstyd.
    Debora 22.10.2014 godz. 14:27
    Ten komentarz z godz.08.05 nie jest mój
    Widać,że znowu święte barany są bezsilne i bezradne .
    Ciekawe ilu z tych 39,1% to właśnie takie nieudolne barany ? Wg. mnie to 93,1 % .
    Debora 22.10.2014 godz. 14:26
    Ten komentarz z godz.08.05 nie jest mój
    Widać,że znowu święte barany są bezsilne i bezradne .
    Ciekawe ilu z tych 39,1% to właśnie takie nieudolne barany ? Wg. mnie to 93,1 % .
    Debora 22.10.2014 godz. 08:05
    wpis z 19.53 nie jest mój. Przepraszam za te podpisane moim imieniem bzdury. Niestety nie mam na to wpływu. Miłego dzionka dla wszystkich :)
    cz'ytacz 19.10.2014 godz. 23:38
    Tak na dobrą sprawę to nieiteresują mnie życiorysy księdzów
    ani ich kolegów lub członków przybocznych świt .
    Cały problem zaczyna się od tego kiedy z kopytami włażą
    w czyjeś życie (i do cudzych łóżek) i prawią morały lub twierdzą
    że oni lepiej wiedzą ... (a może chcieliby pokazać ...)
    Najlepiej to przyjść zbrechtać poustawiać w kątach i podwinąć sutanne
    by poszukać innej okazji ... .
    A pod plebanią i kościołem bałagan którego nieogarną
    bo tam łobuzeria pokaże im środkowy palec albo rzuci kamieʼn.

    Kiedyś wszedłem do DZWONNICY (drzwi ktoś niezamknął)
    a tam hodowla ,chodziły sobie jak oswojone .
    Szkokoda że niezapytałem jak się na nie woła ... .
    Potem po wielu latach w FAKCIE ukazała się wiadomość
    że NAWET GRYZĄ I UGRYZŁY... .

    NAJPIERW PORZĄDEK NA SWOIM OBEJŚCIU I NOS W SOS.
    Debora 19.10.2014 godz. 19:53
    39.1 proc. Polaków nie idzie na mszę nawet w święta .Te dane są podobne do danych o bezrobociu.
    Czyli wszystko dla dobra propagandy. Zresztą 39,1 proc. to i tak żałośnie
    niska cyfra w takim KATolskim kraju jak Polska.
    Poza tym ciekawe ile z tych 39,1 proc. Polaków słuch z uwagą co ksiądz prawi z ambony.
    hetman 19.10.2014 godz. 16:09
    Polska państwem świeckim nigdy nie była i nie będzie mimo silnego pragnienia niektórych. Prawdziwa wiara wytrzyma wszystko,nawet ataki pojedyńczych frustratów internetowych czy propagandę szmacianych mediów typu : fakty i mity,tvn,gazeta.pl czy wp.pl . Ich wiarygodność jest równa wiarygodności pisarzy tam opłacanych. Czy wiecie np o tym,że dla faktów i mitów pisze morderca księdza Jerzego Popiełuszki ? Pisze pod damskimi pseudonimami. Ot stalinowskie metody wciąż żywe...
    wolna 19.10.2014 godz. 14:30
    Co tu liczyć? Kościoły świecą pustkami. Jeszcze parę lat i staniemy się państwem całkowicie świeckim.
    cz'ytacz 19.10.2014 godz. 12:43
    I dalej przepisując treść z tej książki
    cytuję
    Matka ,która jest "letnią" chrześcijanką i nie przylgnęła przez wiarę
    do Chrystusa,powinna uświadomić sobie że przez to ,iż nie
    ukochała Chrystusa,nie ukochała też w pełni swojego dziecka.
    Przez to,że nie przyjmuje Komunii św,pozbawia szczególnych łask również
    swoje dziecko które jest dla niej skarbem .Nieświadomie okrada je z tych
    łask ,które spływałyby na nie dzięki jej Komuniom św.
    Każde bowiem uczestnictwo w Eucharystii,przystąpienie do sakramentu pokuty,przyjęcie
    innych sakramentów i każda modlitwa na mocy systemu naczyʼn połączonych
    ,czyli naszego ścisłego powiązania w Mistycznym Ciele Chrystusa,jest zawsze jednoczesnym
    dobra innym .
    cz'ytacz 19.10.2014 godz. 12:11
    I kolejne cytaty tego rozdziału z tej książki
    Kochać znaczy udzielać się ,udzielać dobra innym.
    Nie wystarczy jednak udzielać jedynie dóbr materialnych
    W świetle wiary ważniejsze są dobra duchowe.Jeżeli ich
    nie udzielasz swoim bliskim,ma wówczas miejsce swoista
    "kradzież" duchowa,swoista duchowa krzywda.
    Przecież oni mają prawo do tych dóbr.Twoje otoczenie ma prawo
    do tego byś wzrastając w łasce uświęcającej i w dążeniu do świętości
    stawał się dla nich czystym kanałem łaski.
    Twój wzrost w świętości stawał się dla nich czystym kanałem łaski.
    Twój wzrost w świętości staje się w świetle wiary najcenniejszym darem
    dla twoich bliskich .Musisz zakwestionować swoją miłość,musisz stanąć w prawdzie i zapytać
    czy naprawdę kochasz.Jesteś z pewnością święcie przekonany że kochasz
    swoje dziecko,bo nie tylko troszczysz się o sprawy doczesne,ale również troszczysz
    się za nie .Ale przecież wartość i skuteczność twojej modlitwy zależy
    nie od uczuć ,a od stopnia łaski uświęcającej ,od stopnia twojej wiary i miłości
    Boga.Jeżeli nie ma w tobie życia wewnętrznego .Jeżeli nie ma w tobie wzrostu wiary
    i miłości Bożej ,stajesz się dla swego otoczenia "złodziejem'' w sensie
    duchowym.
    c.d.n
    cz'ytacz 19.10.2014 godz. 11:35
    Nie zajmuje się polityką więc nie chodzę do Kościoła .
    Cokolwiek w czasach komunizmu kościół był otwarty i odbywały się nabożeʼnstwa
    i bardzo żle że MOJĄ RELIGIJNOŚĆ PODPIĘTO POD KILKU BUBKÓW d POLERUJĄCYCH
    STOŁKI W URZĘDACH i SAMORZĄDOWYCH POSADACH.


    Więc skoro dzięki kościołowi komuś się udało wgramolić na stołek
    to przytoczę wersy ze słynnej książki (której wujek animatorki i kolega Proboszcza
    dostał się na posady samorządowe)
    Strona -239 książki pod tytułem "ROZWAżANIA O WIERZE" księdza "Tadeusza Dajczera
    Imprimatur ks abp Stanisław Nowak metropolita częstochowski 3-czerwca 1992 (L627)
    Druk i oprawa Drukarnia Wydawnictw Naukowych Łódż.
    Posłużę się recenzją iż owa duchowość była powodem do awansowania
    Ojca Duchowego który obecnie jest kierownikiem duchowym w Arcybiskupim
    Seminarium Duchownym na Ostrowie Tumskim w Poznaniu.
    Tytuł rozdziału
    Nie można kochać człowieka nie kochając Boga"

    "Z tej prawdy,że to Chrystus kocha w nas drugiego człowieka,wynika że nie można
    kochać człowieka nie kochając Boga.Przecież sam nie potrafisz kochać.To Chrystus w tobie
    kocha.Kochając Chrystusa i otwierając się Niego,otwierając się na zstępowanie ku tobie
    tej Boskiej AGAPE,pozwalasz Mu kochać siebie,a przez siebie innych.
    Twoje otwieranie się na to zstępowanie Chrystusa ku tobie,czy to w sakramentach świętych,czy w modlitwie
    pozwala ci kochać innych .
    Na ile przyjmujesz Chrystusa na ile pozwalasz Mu ogarnąć się sobą na tyle
    możesz Go udzielać innym.Kochać drugiego człowieka to udzielać mu Chrystusa.
    Nie można udzielać tego czego nie ma.
    Im bardziej kochasz Boga i przyjmujesz Go w tej miłości pozwalając Mu w sobie żyć
    i działać ,tym bardziej jesteś zdolny miłować innych."
    c.d.n