Awantura o rower miejski. Radni odrzucili projekt społeczników
Granatowe owoce kuszą zarówno miłośników leśnych wędrówek, jak i tych, którzy co roku wracają do swoich sprawdzonych miejsc. Do tych drugich należy obornicki regionalista Karol Strzelecki, który właśnie wrócił z lasu z dwoma litrami dorodnych owoców.
- Jagody tutaj mamy dosłownie w mieście nawet, pod granicą z Dąbrówką Leśną - mówi.
Tutaj naprawdę ogromne połacie jagód są i będzie ich jeszcze więcej. Ale ogólnie w całych lasach Puszczy Noteckiej. Naprawdę, Puszcza Notecka jest bogata w jagody, bogata w grzyby. Podlesie, Stobnica, Kiszewo, Bąblin, Bąbliniec, Oborniki, Dąbrówka Leśna
- dodaje.
Jak twierdzi, jagody w tym roku są wyjątkowo dorodne.
Aż człowiek nie uwierzy, że to naprawdę takie duże jagody są, ale to są jagody, to nie są żadne borówki amerykańskie, czy inne zagraniczne tylko nasze, polskie jagody
- stwierdza.
Leśnicy przypominają, by podczas zbiorów nie niszczyć krzewinek specjalnymi grzebieniami i nie zjeżdżać samochodami na drogi leśne.
Jeśli ktoś nie ma czasu, by pochodzić po lesie, może kupić jagody na targu lub od przydrożnych sprzedawców w cenie od 25 do 30 zł za litr.