Paweł Augustyn odwołany z ZKZL
Ma on niebawem obowiązywać w całej Polsce. Dzięki systemowi można szybciej określić, w której części lasu jest pożar. O ile w mieście możemy podać adres, gdzie płonie ogień, o tyle w lesie jest to już trudniejsze. System, który testują w Pile, do nawigacji po lesie wykorzystuje zwykłą samochodową nawigację.
Paweł Kamiński ze straży pożarnej wspomina o turystce z Łodzi, która zgubiła się w czasie grzybobrania w okolicy Piły. Wprowadzany przez leśników i strażaków system z pewnością pomógłby także innej mieszkance Łodzi, która w czerwcu ubiegłego roku, jadąc nad morze, tak bardzo zaufała samochodowej nawigacji, że w końcu jej samochód zakopał się na polnej drodze. Kobieta odnalazła się w samym środku dawnego radzieckiego poligonu w okolicach Bornego Sulinowa, a odnalazł ją dyżurny, który po służbie odebrał telefon.