Sklepy z dopalaczami - wynajmujący też winni?
Wczoraj w sali lekcyjnej rozlał płyn do odstraszania dzików, by w ten sposób uniknąć sprawdzianu. Środek spowodował, że 32 uczniom musieli pomóc lekarze i ratownicy medyczni. 10 z nich, którzy najbardziej uskarżali się na zawroty głowy, mdłości i trudności w oddychaniu, zostało przewiezionych na obserwację do szpitali w Rawiczu, Gostyniu, Krotoszynie i Ostrowie Wielkopolskim.
- Są dwa możliwe scenariusze: jeżeli okaże się, że środek chemiczny zagrażał zdrowiu, to uczeń odpowie jak osoba dorosła, jeśli okaże się, że substancja nie była szkodliwa do zdrowia i życia to sprawa trafi do sądu rodzinnego. Jeżeli chodzi o koszty akcji to nie decyduje o tym policja, o tym, kto je pokryje zdecyduje sąd - wyjaśnia Beata Jarczewska, rzecznik policji w Rawiczu.
We wczorajszą akcję ratunkową w gimnazjum w Pakosławiu zaangażowane były m.in. - śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, trzy wozy ratownictwa chemicznego straży pożarnej oraz pięć karetek pogotowia.