- Sytuacja w mieście jest dobra - przekonuje rzeczniczka pilskiego magistratu, Jagoda Oburota. "W tej chwili mamy bardzo niskie bezrobocie, udało nam się sprowadzić kilku bardzo poważnych inwestorów, takich jak firma Flex czy Thule. Trwa boom mieszkaniowy, mieszkania sprzedają się "na pniu". Dlatego uważamy, że Piła jest miastem przyszłości, a nie miastem zapaści".
Przy tworzeniu opracowania branio pod uwagę m.in. liczbę mieszkańców. Piła się wyludnia, ale to także problem innych miast. Lista została przygotowana przez Polską Akademię Nauk dla ministerstwa rozwoju. - Miasta, które się na niej znalazły będą mogły liczyć na wsparcie - mówi Andrzej Porawski ze Związku Miast Polskich.
"Mają szanse na dodatkowe wsparcie ze strony rządu. Premier Morawiecki deklaruje, że będzie dążył do tego, żeby w takich miastach lokalizować nowe inwestycje"
Ministerstwo rozwoju ma do rozdania 2,5 miliarda złotych. Miasta będą mogły zgłaszać pomysły na poprawę sytuacji społeczno-gospodarczej. Na liście miast tracących funkcje społeczno-gospodarcze są też Konin, Koło, Złotów, Turek, Gniezno i Pleszew.