NA ANTENIE: Radioaktywny 2b/
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jaśkowiak jak okupant niemiecki?

Publikacja: 03.06.2015 g.14:01  Aktualizacja: 26.10.2015 g.12:27
Poznań
Około 200 osób pikietowało w południe na Palcu Kolegiackim.
protest ws pomnika pod urzędem (1) - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Wyrażali swój sprzeciw wobec decyzji władz miasta dotyczącej braku zgody na postawienie figury Chrystusa na placu Mickiewicza. Pikietujący przynieśli tablicę z wizerunkiem Jezusa Chrystusa i liczne transparenty. Na jednym z nich widniało hasło "Brońcie krzyża, brońcie wolności, To jest nasza ojczyzna". Na innym: "Jaśkowiak podtrzymuje decyzję niemieckiego okupanta".          

    - Najpierw chcemy, żeby pojawiła się wystawa, razem z figurą Chrystusa, tam gdzie stał ten pomnik. Potem chcemy przywrócenia pomnika - mówi jeden z organizatorów protestu Bogdan Freytag. - Ten pomnik musi wrócić do Poznania, bo to jest nasza historia i nasz rodowód i to jest symbol pamięci tych, którzy walczyli o naszą wolność. Gdyby nie oni, to dziś żylibyśmy w Rzeszy Niemieckiej - dodaje.

    W czasie manifestacji padały m.in epitety pod adresem prezydenta Jaśkowiaka. Ten ostatni nie pojawił się na pikiecie ale na zarzuty odpowiedział podczas konferencji prasowej. - Te rozemocjonowane grupy chyba najbardziej szkodzą powstaniu Pomnika, to są te osobny, które używają różnych epitetów, działają w emocjach. A rozmowa na temat pomnika i tymczasowej wystawy wymaga spokoju - mówi Jaśkowiak.

    - Nie mam zamiaru rozmawiać z każdym kto mnie obraża - dodał Jacek Jaśkowiak. Dodał, że w demokracji każdy może mieć swoje postulaty.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    cz'ytacz 14.06.2015 godz. 09:42
    Z tego co widzę to
    ci którzy walczą o religijne oblicze samorządności
    zanim zabiorą głos ,powinni być przepytani w celu rozpoznania
    np o PRAWDY WIARY czy SIEDEM GRZECHÓW GŁÓWNYCH
    lub DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ BOŻYCH !
    Jeśli czynią to oficjalnie-publicznie ,to też powinni zrobić to
    wobec mediów relacjonujących te wydarzenia .
    cz'ytacz 14.06.2015 godz. 09:03
    Jak zwykle i tradycyjnie (najwyrażniej) nie ma nikogo kto
    chciałby upamiętnić te walki i boje o "Pomnik Wdzięczności"
    Przypominam że tym razem na Placu Mickiewicza ma stanąć
    jeden pomnik ,a na Malcie mają postawić drugi pomnik.
    Osobiście uważaam że nazwa Placu Mickiewicza powinna być
    zmieniona w związku przerostem formy religijnej na RELIGIJNĄ
    a ZWIĄZANEJ Z CHRYSTUSEM .
    Marcin 04.06.2015 godz. 15:29
    Większość poznaniaków jest przeciwko pomnikowi, ale to hałaśliwa mniejszość jest najbardziej widoczna i poprzez media i pikiety wywiera nacisk na władze. Mam nadzieję, że prezydent ani jego urzędnicy się nie ugną przed takimi grupkami! Z resztą można się ich było spodziewać jak tylko wynikła sprawa pomnika, a gdyby decyzja o czasowym ustawieniu figury jednak zapadła, to grupy te byłyby jeszcze bardziej medialne podczas próby usunięcia figury po zakończeniu wystawy!

    A pan Freytag ze swoim klubem Gazety Polskiej jest wszędzie gdzie można dokopać obecnej władzy lub powalczyć o sprawy kościoła (a najczęściej jedno i drugie). Można się spodziewać, że przed wyborami do parlamentu zintensyfikuje swoje działania...
    radca 04.06.2015 godz. 00:46
    No i mamy skutki braku wyobraźni J.E. ks. dr abp. Stanisława Gądeckiego.
    W niedzielę nie wyobrażał sobie, aby Pomnik Serca Jezusowego nie stanął w centrum Poznania do 2018r., a już w środę mamy atak "owieczek" tego duszpasterza miłości na Prezydenta Miasta Poznania, na ład prawny i Konstytucję RP.
    Skąd ten brak wyobraźni, skoro w niedzielę to centrum naszego Miasta bez religijnego pomnika widział i może je codziennie do woli oglądać?
    Słowa należy ważyć, bo słowem można zabić.
    Słowa wypowiedziane publicznie pociągają za sobą odpowiedzialność zarówno prawną jak i moralną.
    Zastanówmy się czy ten publicznie ogłaszany brak wyobraźni to nic innego jak nawoływanie do niepokojów społecznych, do łamania przepisów prawa, do podważania autorytetu Urzędu Prezydenta, do podważania zapisów Konstytucji RP?
    Po pierwsze :
    Należy ustalić, czy organizatorzy dzisiejszego protestu dochowali procedur przypisanych prawem, dla masowego eventu ?
    Czy był była to legalna, czy nielegalna manifestacja?
    Jaki miała związek przyczynowo-skutkowy ze słowami głoszonymi przez J.E. ks. dr abp. Stanisława Gądeckiego?
    Po drugie :
    Na ewidentne łamania praw obywateli państwo i obywatele muszą zdecydowanie odpowiedzieć.
    A łamanie praw mieliśmy i jest ono uwiecznione na zdjęciach i na nagraniach.
    1. Hasło na transparencie ""Jaśkowiak podtrzymuje decyzję niemieckiego okupanta" to nic innego jak pomówienie , i zarówno obywatel J.Jaśkowiak , jak i prezydent Miasta Poznania winien skierować sprawę do sądu.
    2. Znak graficzny (logo Platformy Obywatelskiej) użyty na transparencie w takiej konfiguracji jest z jednej strony szkalowaniem dobrego imienia tej partii (winno być to skierowane do prokuratury i sądu), i naruszenie praw właściciela praw do praw zastrzeżonego znaku graficznego jakim jest logo partii (kradzież) ( tu winno być zgłoszenie na policję, prokuraturę celem ustalenia danych złodziei (organizatorzy czy twórcy transparentu).
    3. List otwarty do prezydenta zawiera kłamstwa historyczne i jest nawoływaniem do łamania prawa ;
    cyt. "Państwo polskie od zarania dziejów związane jest z kościołem Chrystusowym. Poszanowanie dla świętości nie podlega dyskusji. Mamy nadzieję, że zmieni pan natychmiastowo swoją niefortunną decyzję – stwierdził Freytag jako taki winien być sprostowany."
    i jako taki winien spotkać się ze stosowną publiczną ripostą adresata.
    Nie jest prawdą, że państwo polskie od zarania dziejów związane jest z kościołem Chrystusowym, bo historia państwa polskiego jest znacznie starsza i sięga starożytności ( Lechia, Lechistan datują się tysiące lat przed Chrystusem).
    Nie jest prawdą, że decyzja Prezydenta jest niefortunną, a jedyna możliwą do podjęcia w świetle obowiązującego prawa.
    Nie jest prawdą, że "poszanowanie dla świętości nie podlega dyskusji, bo podlega szczególnie jeśli świętość wychodzi poza świątynie i wchodzi we wspólną miejską przestrzeń celem jej naznaczenia, zawłaszczenia..
    ---
    Dlatego, i dla dobra Polski i mieszkańców naszego Miasta proszę:
    - J.E. ks. dr abp. Stanisława Gądeckiego o wyobraźnię, o ważenie słów i zaniechanie tej religijno-pomnikowej inicjatywy siejącej zamęt i niezgodę,
    - statutowe władze Platformy Obywatelskiej o podjęcia prawnych działań dla obrony porządku prawnego i autorytetu państwa i miasta.
    - Prezydenta Miasta o mocne wystąpienie w obronie prawa i autorytetu demokratycznego państwa i mieszkańców miasta.
    Jan 04.06.2015 godz. 00:42
    Państwo ma być świeckie... gdzieś to słyszałem. Żeby sierp i młot - to jeszcze rozumiem, ale krzyż? Mój prapradziadek tak wołał podczas rewolucji francuskiej, a pradziadek był doradcą Lenina.
    Pancek 03.06.2015 godz. 14:35
    Państwo świeckie ma być. Figury i krzyże do kościoła lub na cmentarz.
    Co za zaboboński naród.