NA ANTENIE: SHOULD I STAY OR SHOULD I GO/THE CLASH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kalisz ośrodkiem ponadregionalnym

Publikacja: 06.06.2011 g.16:34  Aktualizacja: 06.06.2011 g.16:42
Poznań
Kalisz będzie miał status ośrodka regionalnego. Batalia o to trwała kilka miesięcy. We wcześniejszej koncepcji przestrzennego rozwoju kraju miasto miało być ośrodkiem lokalnym.
kalisz
/ Fot.

Spis treści:

    To nie tylko ambicje kazały zarówno władzom miasta jak i parlamentarzystom walczyć o zmianę statusu Kalisza. Ośrodki regionalne będą miały większe szanse na rozwój infrastruktury, a a co za tym idzie większe pieniądze - mówi przewodniczący Rady Miejskiej Kalisza Grzegorz Sapiński z PO. 

    Sprawa wcześniejszego zaszeregowania Kalisza do kategorii miast o znaczeniu lokalnym wywołała w mieście wiele kontrowersji - mówi wiceprezydent Kalisza Daniel Sztandera. Według niego, miasto faktycznie pełni funkcję ośrodka ponadregionalnego, ma teatr, filharmonię, uczelnie wyższe. Oficjalna uchwała Rady Ministrów w tej sprawie powinna zapaść w ciągu najbliższych kilku tygodni.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 2
    Rychu 07.06.2011 godz. 00:53
    Zapomniałem wyjaśnić, ze PUK to nie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych, tylko Panujący Ukochany Kościół.
    Rychu 06.06.2011 godz. 20:00
    Po co te bredzenia. Jak będą większe pieniądze, to więcej pójdzie na odnowę sieni, przedsionków, dachów, zakrystii i innych kościelnych fragmentów budowlanych. Potrzeby watykańskiego kościoła są ogromne i Rada Miejska w Kaliszu pod przewodnictwem wyż. wspomnianego "obrońcy" i "zwolennika" rozwoju kaliskiej infrastruktury robi wszystko aby te ogromne potrzeby zaspokoić. Na jesieni 2010, aby przypodobać się szefowi okołojóziowobazylicznej części miasta, podjęła na klęczkach kuriozalną, debilną i ośmieszającą miasto uchwałę. Najlepiej opisuje to poniższy wiersz, który zacytowało (po okrojeniu) Życie Kalisza.


    Sklepik
    Na ostatniej sesji Rady
    uchwałę - klęcząc - podjęto.
    Mając w zadku wielkie sprawy,
    małym sklepem się zajęto.

    Otóż, sklep ten przy Pomniku,
    ma spożywkę i napoje.
    Lecz o zgrozo! On w ofercie
    ma alkohol!!! Już się boję.
    Bo wiadomo, że pielgrzymi,
    wódę już z daleka czują.
    W czasie modłów i zawodzeń
    tymże trunkiem się buzują.

    Głodny moher miast do karczmy
    księżej, drogiej, choć zadbanej,
    woli kupić coś w sklepiku.
    Ot, i tu pies pogrzebany.
    Cymbał Ślichta, nasz Świętoszek,
    chcąc kościelnym się spodobać,
    rzekł: Nie godzi się przy Świętym,
    alkoholem tak handlować!

    Klechobojni Rajcy nasi
    chętnie temat ten podjęli
    i alkohol z „jadłospisu”
    tego sklepu usunęli.
    Historyczną wiedzą - durni -
    pewnie nie śmią się pochwalić,
    bo gorzałkę mnisi pierwsi,
    przy kościołach sprzedawali.
    Kazik C. 31.10.2010

    Śmieszne i żałosne w tym wszystkim jest to, że ci sami ludzie parę miesięcy wcześniej, pozwolenie na handel alkoholem, temu sklepikowi dali.Nie oczekujmy więc cudów po tej radzie. Mieszance ministrantów i nawiedzonych adeptek oaz lub niespelnionych sióstr zakonnych. Nawet niby odważna K.Pawliczak z SLD lubi na wiele tematów popyskować, ale w sprawach związanych z PUKiem dziwnie milczy.No, a już wice Sztandera, co to wyrwał z miejskiej kasy ok. 10 tys.na wycieczkę do Rzymu na widowisko, przez wtajemniczonych zwane beatyfikacyją mógłby jakiś czas pomilczeć. Zwłaszcza po cynicznym i bezczelnym tłumaczeniu tego przedsięwzięcia. No chyba, że pojechał dziękować za Cudowne Uniewinnienie.