Na największej kaliskiej ulicy zostanie wymienionych ponad 40 tablic z nazwą. Zmiana jest konsekwencją ustawy dekomunizacyjnej, która zakłada, że nazwy m.in ulic nie mogą upamiętniać osób i organizacji symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny.
W Kaliszu dotyczyło to sześciu ulic. Na pięciu już zamontowano nowe tablice.
- Najdłuższa z nich - Hanki Sawickiej czeka jeszcze na wymianę - mówi szef kaliskich drogowców Krzysztof Gałka. - Robimy te nazwy ulic według nowego systemu oznakowania, czyli już w takiej formie graficznej, w jakiej będzie realizowane całe miasto w zakresie oznakowania ulic, tablic adresowych, itd. Na białym tle będą znajdować się czerwone napisy z numeracją domów. Kolorystyka będzie nawiązywać do herbu miasta Kalisza. To będzie bardzo czytelne oznakowanie.
Do końca roku nowe tablice z nazwami ulic pojawią się na też kilku kaliskich osiedlach. To z kolei inwestycja w ramach Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcy zdecydowali w głosowaniu o ujednoliceniu oznakowań. To przedsięwzięcie pochłonie prawie 1 800 000 złotych.