Kamienica przy Garbarach w Poznaniu nie nadaje się do mieszkania. Zaczęły odpadać fragmenty elewacji, w fatalnym stanie jest dach, a kominy grożą zawaleniem i upadkiem na chodnik. Potwierdził to dziś w czasie kontroli powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Paweł Łukaszewski.
- Dlatego podjąłem decyzję o odgrodzeniu tej części budynku. Budynek wymaga wyłączenia z użytkowania, bo jego stan techniczny, a przede wszystkim stan dachu, który przecieka, a woda uszkodziła ostatnią kondygnację - to zagraża bezpieczeństwu lokatorów tego budynku - mówi Łukaszewski.
- Tynk odpadał już wcześniej - mówi Regina Nowak, która pracuje w sklepie na parterze.
Dziś przed południem na miejsce przyjechała straż pożarna, która zabezpieczyła budynek. Nie mogą do niego wrócić mieszkańcy, ale miasto ma im zapewnić lokale zastępcze. Kamienica jest prywatna, jej właściciel zobowiązał się do postawienia odgrodzenia, by spadające fragmenty elewacji nie zagrażały przechodniom.