Urodziny Pani Aleksandry
Około godz. 11:30 na nitce do Warszawy zderzyło się 18 aut. Niegroźnych obrażeń doznało sześć osób. Powstał korek, w którym samochody utkwiły na wiele godzin.
Kierowcy mieli pretensje policji i służb autostradowych, że wjazd na autostradę pod Wrześnią nie został zamknięty. Rzecznik spółki Autostrada Eksploatacja Renata Rychlewska odpowiadała, że nie było takiej potrzeby, bo był przejazd - choćby pasem awaryjnym. Krzysztof Szcześniak z Komendy Powiatowej Policji we Wrześni dodał, że gdyby kierowcy dostosowali prędkość do warunków - nic by się nie stało. Do karambolu doszło kilometr przed miejscem, w którym od rana lewy pas nitki tarasowały trzy tiry po kolizji.