Rondo lekiem na całe zło?
Wielu mieszkańców zastanawia się nad tym w kontekście katastrofy ekologicznej na Warcie. Ekolodzy i naukowcy zajmujący się ochroną środowiska zgodnie mówią, że tak wielkiej katastrofy ekologicznej na Warcie nie pamiętają. Dwa tygodnie temu w rzece na poznańskim odcinku pojawiła się nie zidentyfikowana do dziś substancja - wywieziono ponad 10 ton padłych ryb. Służby próbują ustalić, kto jest odpowiedzialny za zatrucie rzeki. Na razie nie wiadomo nawet jaka trucizna spowodowała masowe wymieranie ryb.
Krzysztof Szoszkiewicz z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu mówi, że musimy liczyć się z tym, że w obliczu postępu w przemyśle, pojawiają się nowe substancje, trudniejsze do zidentyfikowania. Być może właśnie z czymś takim mamy teraz do czynienia.
Pojawiają się jednak wątpliwości czy system bezpieczeństwa zadziałał poprawnie. Czy poznaniacy mogą się czuć bezpiecznie i czy władze w każdej sytuacji trzymają rękę na pulsie? (posłuchaj)
Jacek Butlewski/as/int