Tragedia w Pobiedziskach. Policja ujawnia kolejne szczegóły [NOWE INFORMACJE]
Pierwsza część spotkania była całkiem udana dla poznaniaków, którzy na przerwę schodzili, prowadząc 1:0. W 15. minucie Pablo Rodríguez wykorzystał dobre dogranie Kornela Lismana i trafił z bliska do pustej bramki. Po przerwie wszystko zmieniło się po czerwonej kartce dla pomocnika Lecha, Timothy’ego Oumy. Grający w przewadze gospodarze bezwzględnie wykorzystali błędy „Kolejorza”, a Espiau ustrzelił hat-tricka w niespełna kwadrans. Hiszpan pokonał Bartosza Mrozka w 64., 72. i 78. minucie spotkania.
Poznaniacy nie wygrali w lidze od 5 października i w tabeli spadli na ósme miejsce. Po reprezentacyjnej przerwie czeka ich domowy mecz z Radomiakiem Radom - zaplanowany na 23 listopada.