Surowe kary za "kręcenie" liczników. Czy z ulic zniknie wiele starych aut?
Wcześniej zajął się nią dyrektor szkoły i samorząd.
- O sprawie dyrekcję szkoły i władze Krzywinia powiadomili pisemnie rodzice - mówi burmistrz Jacek Nowak. Dodaje, że najpoważniejszym zarzutem w piśmie rodziców było uderzenie dziecka przez katechetę. Ale są też inne zarzuty - m.in. że nauczyciel w klasie krzyczy na dzieci. Rodzice alarmują, że dzieci nie chcą chodzić na religię, kiedy wiedzą, że będą mieć lekcje z tym nauczycielem. Burmistrz Krzywinia przyznaje, że sprawa jest trudna i trzeba ją wyjaśnić, by nikogo nie skrzywdzić.
Sprawa prawdopodobnie trafi do komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli przy wojewodzie wielkopolskim. Nauczycielka z krzywińskiej szkoły jest na zwolnieniu lekarskim.