Wojewoda mazowiecki, anulując wydany przez siebie zakaz, wziął pod uwagę oświadczenia stowarzyszeń kibiców Lecha i Legii. Najpierw Wiara Lecha zapewniła, że dołoży wszelkich starań, by mecz odbył się w sportowej atmosferze. Później w podobnym tonie wypowiedzieli się kibice ze stolicy i właśnie te deklaracje okazały się kluczowe; wcześniej wojewoda Jacek Kozłowski bał się zamieszek.
Poznaniacy i tak chcieli wybrać się do Warszawy, by kibicować pod stadionem, ale na taką manifestację nie zgodził się stołeczny urząd miasta. Ten problem jednak znika, bo doping dla piłkarzy Kolejorza będzie niósł się z trybun. Fani z Poznania już w zeszłym tygodniu wykupili przysługującą im pulę biletów (ponad 1500) oraz zamówili specjalny pociąg. Do stolicy ruszą nim w sobotę o godz. 6.13. Na internetowym forum apelują o spokój. "Stosować się do zasad i nie dać się sprowokować" - można tam przeczytać.
Więcej nt. wcześniejszej, odmownej decyzji. Więcej o meczu - tutaj.
(IAR+Radio Merkury)