Budynek ma bardzo płytkie fundamenty. Okazało się również, że w przeszłości część dworca odbudowano po pożarze. Cegły w kilku miejscach są osmolone i przestała je trzymać zaprawa.
Kopanie przejścia podziemnego w takich warunkach mogłoby grozić katastrofą. Teraz wykonawca musi zrobić nowy projekt i wzmocnić fundamenty. Nie wiadomo więc jak długo potrwają prace, ale już można powiedzieć, że na EURO przejście gotowe nie będzie. Wygląda na to, że turyści i kibice wychodząc z dworca po stronie zachodniej będą przechodzić przez sam środek placu budowy.