Poznańscy radni sprawdzali, czy w Termach Maltańskich klienci są podglądani. W szatniach, w których przebierają się goście, są kamery. Władze term tłumaczą, że to dla bezpieczeństwa. Co widać z kamer? Radnym w wycieczce towarzyszył nasz reporter.
/ Fot. Adam Michalkiewicz Spis treści:
Kamery, które są zainstalowane w szatniach rejestrują jedynie obraz przy szafkach. Nie ma ich obok pryszniców, czy w miejscach wyznaczonych do przebierania.