Uzgodniono budowę czterech linii. Zelektryfikowana trasa między Czempiniem a Śremem została wytyczona przez Brodnicę. Reaktywowane będą połączenia na trasie z Szamotuł do Międzychodu, ale mimo starań kolejarzy nie powstanie tam sieć trakcyjna.
Przedstawiciele PKP PLK chcieli, żeby pociągi mogły jeździć z prędkością do 160 km/h. "Tak się jednak nie stanie" – przyznał wicemarszałek wielkopolski, Wojciech Jankowiak.
To było nie do przyjęcia ze względu na to, że nie jesteśmy w stanie takich kosztów ponieść. W związku z tym ustalenie jest takie – trasa zaprojektowana będzie w wersji elektrycznej, a realizowana w wersji tradycyjnej
- wyjaśnia Wojciech Jankowiak.
Dogadano się także w sprawie odbudowy linii z Kąkolewa pod Lesznem do Gostynia, która zostanie przedłużona do miejscowości Piaski. Prace na wszystkich liniach powinny się zakończyć do 2029 roku, wyjątkiem może być trasa z Wągrowca do Czarnkowa.
Ubolewam nad tym, ale koledzy z PKP PLK zaczynają przebąkiwać, że być może będzie próba korekty, ale na zasadzie N+2, czyli z dopuszczeniem realizacji do 2031 roku
- mówi Wojciech Jankowiak.
Wicemarszałek potwierdził, że ostatecznie zrezygnowano z budowy linii z Konina do Turku. Pieniądze przeznaczone na ten cel zostaną przeniesione na pozostałe projekty.