Okolice Obrzycka. W ciągu kilku dni aż siedem razy płonął las. Od 12 do 18 sierpnia ogień zajmował kolejne fragmenty – w sumie spaliło się ponad 60 arów ściółki. Strażacy zdążyli zdławić ogień, zanim zajął starsze drzewa.
Świadkowie widywali w okolicy młodego chłopaka. Do przełomu doszło po kilku dniach, mówi starszy aspirant Sandra Chuda, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Szamotułach.
W dniu 18 sierpnia świadkowi pożaru udało się nawet zrobić zdjęcie nastolatka. Na fotografii policjanci rozpoznali, że jest to 16-letni mieszkaniec gminy Obrzycko. Wysłuchali również innych świadków, którzy również potwierdzili, że widzieli właśnie tego 16-latka w okolicy niektórych pożarów
- mówi Sandra Chuda.
Policjanci doprowadzili nastolatka na komendę, gdzie przyznał się do podpaleń. Funkcjonariusze sprawdzą także, czy ma on związek z innymi podpaleniami, które zgłaszano w lipcu. Teraz decyzja należy do Sądu Rodzinnego w Szamotułach. Policjanci przypominają: nawet nieletni odpowiadają za swoje czyny.