- Wszyscy są zakochani w chodzieskiej porcelanie i znają się z internetowej grupy "Pasjonaci porcelany Chodzież" – mówi jej założyciel i współorganizator zlotu Sławomir Wachowiak.
Założyliśmy tę grupę specjalnie po to, żeby nie poszła w zapomnienie pamięć o tych trzech zakładach, które były na terenie Chodzieży, a porcelana Chodzież jest piękna, jest urokliwa i z tego powodu ludzie kochają chodzieską porcelanę. Na zlocie mamy dużo starszej porcelany z lat 50-tych i 60-tych, kiedy ta porcelana była najbardziej kolorowa. Spośród wszystkich fabryk, które produkowały wtedy porcelanę, ta chodzieska kolorystycznie była chyba najpiękniejsza
– wyjaśnia Sławomir Wachowiak.
Ja mam na przykład na stoisku drobne filiżanki serwisu Regina i do ciasta, i filiżaneczki i takie unikatowe różne talerzyki. To, że tak dużo osób kolekcjonuje chodzieską porcelanę wynika z jej delikatności i jakości. Można tutaj zobaczyć jakie to jest wszystko delikatne i jest naprawdę super
– mówi uczestnicząca w zlocie Jadwiga Należyty, która 12 lat pracowała w chodzieskich Zakładach Porcelany i Porcelitu.
Impreza jest znakomita, jest świetna atmosfera, są różne ciekawe obiekty. Myślę, że zarówno miłośnicy porcelany, jak i fajansu i porcelitu znajdą tutaj coś dla siebie
– podkreśla kustoszka Muzeum Narodowego w Krakowie Bożena Kostuch.
Pokochałam porcelanę chodzieską. Mam tę miłość w sercu i ona nie zna odległości
- przyznaje Milena Szczepańska-Wilk z Łodzi, która na zlocie prezentuje m.in. porcelanowe figurki wyprodukowane w Chodzieży i jeszcze starszy serwis "Kolmar".
W programie wydarzenia, oprócz wystawy i kiermaszu, są także wykłady i warsztaty poświęcone m.in. renowacji porcelany. Zlot odbywa się na terenie Przedszkola "Pod Dębusiem Olbrzymkiem" przy ulicy Łąkowej, niedaleko budynku, w którym niegdyś funkcjonował jeden z trzech zakładów Porcelany Chodzież.