- Inwestycja powinna być gotowa do końca listopada - mówi burmistrz Koła Krzysztof Witkowski.
Budowę zamku rozpoczęto za Kazimierza Wielkiego, a jego budowa trwała do połowy XV wieku. To są ruiny, więc z zamku de facto pozostał mur zachodni, wieża narożna, w której będzie taras widokowy, mur południowy i północny. Niestety mur wschodni w pewnym etapie dziejów uległ zniszczeniu.
- tłumaczy burmistrz.
Koszt inwestycji to ponad 800 tysięcy złotych. W planach są również kolejne działania.
W przyszłym roku przystąpimy do wykonania dokumentacji technicznej na zagospodarowanie 8-hektarowej działki lub jej części na obiekty małej architektury, takie jak parking, ławki, place zabaw, kosze na śmieci. Tak, żeby odwiedzający zamek czynili to w odpowiednio komfortowych warunkach.
- zapowiada Witkowski.
Rok temu zakończył się pięcioetapowy proces konserwacji ruin zamku, czyli zabezpieczenia ich przed destrukcją.