Wznoszono wówczas nienawistne okrzyki, spalono również tekst statutu kaliskiego - przywileju tolerancyjnego dla Żydów wydanego w 1264 roku przez księcia Bolesława Pobożnego.
Jak mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler wszystko wskazuje na to, że z końcem listopada uda się zakończyć śledztwo i skierować akt oskarżenia do sądu.
W ramach tego postępowania 5 osób usłyszało prokuratorskie zarzuty dotyczące publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważania grupy ludności z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej a także publicznego nawoływania do popełnienia przestępstw przeciwko osobom właśnie z powodu ich przynależności narodowej bądź wyznaniowej
- mówi Maciej Meler.
Śledczy zgromadzili obszerny materiał dowodowy, z którym podejrzani już częściowo się zapoznali. Prokuratura również sprawdziła nagrania z przebiegu manifestacji.
Śledztwo jest prowadzone pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa dotyczącego propagowania faszyzmu lub innego ustroju totalitarnego oraz napaści z powodu ksenofobii, rasizmu lub nietolerancji religijnej.