Budynek przy ul. Biskupińskiej stoi nieużywany. Po 36 latach zakończyło w nim działalność Niepubliczne Szkolne Schronisko Młodzieżowe "Hanka".
Osiedlowi radni wraz z mieszkańcami chcieliby, żeby w tym miejscu powstał dom kultury, bo jak mówią, nie mają w okolicy innego miejsca, w którym mogliby się regularnie spotykać. Przedstawiciel fundacji "Wspólny nurt" wolałby zachowania dotychczasowego przeznaczenia budynku.
"Rodzi nam to konflikt interesów" – mówi przedstawicielka samorządu osiedlowego ds. kultury, Katarzyna Zalewska.
Jeśli tak się stanie, to znowu to będzie miejsce dla innych a nie dla Strzeszynian. A my swojego miejsca jak nie mieliśmy, tak mieć nie będziemy
– podkreśla Katarzyna Zalewska.
Odmiennego zdania jest prezes fundacji "Wspólny Nurt", który zapewnia, że jeśli inicjatywy będą miały charakter społeczny, to jest w stanie prowadzić schronisko tak, aby mogły się w nim odbywać inne aktywności.
"Złożyłem już odpowiednie wnioski o możliwość kontynuowania działalności schroniska w tym miejscu pod opieką fundacji" – mówi Krzysztof Stankowski
Deklaruję, że jeśli będzie jakakolwiek potrzeba społeczna, nie prywatna to ten obiekt będzie udostępniany
– zapewnia prezes fundacji "Wspólny Nurt".
Obie strony poczyniły już pierwsze kroki celem przejęcia gmachu i dzierżawy tego terenu, składając wnioski do Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych i urzędu miasta.
Rada Osiedla Strzeszyn dostała od władz miasta 2 miliony złotych na adaptację budynku. Z własnych środków może dorzucić 1 mln złotych. Internetową petycję ws. powstania w tym miejscu domu kultury podpisało około dwustu osób.