Policjanci zatrzymali go w Próchnowie na drodze z Margonina do Wągrowca. Po sprawdzeniu w bazie danych wyszło na jaw, że mężczyzna ma dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Badanie alkomatem wykazało też, że ma ponad pół promila alkoholu w organizmie. W przeszłości 51-latek dwukrotnie kierował pojazdem w stanie nietrzeźwości i już raz złamał obowiązujący go zakaz.
„Policjanci zebrali w tej sprawie materiał dowodowy, przedstawili zatrzymanemu zarzuty i wystąpili do Sądu Rejonowego w Wągrowcu z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym” – powiedziała Radiu Poznań rzeczniczka chodzieskiej policji, asp. sztab. Karolina Smardz-Dymek.
Złamanie sądowego zakazu jest przestępstwem popełnionym przeciwko wymiarowi sprawiedliwości i świadczy o nieposzanowaniu porządku prawnego. Policjanci informują, że nie będą ustawać w walce z osobami, które w sposób rażący łamią prawo. Eliminowanie ich z dróg, i tym samym niwelowanie zagrożenia na drodze, było, jest i będzie naszym priorytetem
- mówi rzeczniczka chodzieskiej policji.
51-latek z gminy Margonin najbliższe pół roku spędzi w więzieniu. Musi zapłacić 10 tys. złotych, sąd orzekł też przepadek samochodu, którym się poruszał.