Co trzeci mieszkaniec Piły zna ofiary przemocy. Radni uchwalili program ochrony
To zamyka serię ostrzeżeń, które od końca października niepokoiły mieszkańców. Problemy zaczęły się od zbyt dużej mętności wody, a później w badaniach pojawiły się bakterie grupy coli w końcowych odcinkach sieci. Przyczyną było skażenie w stacji uzdatniania po naprawie filtra.
Dla gminy oznaczało to czerwone światło i natychmiastowe działania kryzysowe – płukanie i dezynfekcję wodociągu, częste komunikaty, a także organizację punktów dystrybucji i beczkowozów. Przez kilka dni wody z kranu nie wolno było używać ani do gotowania, ani do mycia warzyw, a w części miejscowości – nawet do napojenia zwierząt. Najdłużej na pełną zgodność parametrów czekało Małachowo.
Po kolejnych badaniach prowadzonych w listopadzie wyniki stopniowo wracały do normy. Teraz sanepid ostatecznie potwierdza, że próbki ze wszystkich miejscowości – od Dolska, Brześnicy i Lubiatowa po Mełpin, Trąbinek i Ługi – są wolne od skażeń. Gmina uchyla wcześniejsze ostrzeżenia i wreszcie daje zielone światło na korzystanie z kranówki bez ograniczeń.
Zespół Zarządzania Kryzysowego podziękował mieszkańcom za cierpliwość, a służbom – za uporządkowanie sytuacji.
CZYTAJ: Zamiast trzech dni – dwa tygodnie z bakterią w wodzie