Pensje prezesów poznańskich spółek są najwyższe w kraju. Radni KO proponuję odejście od automatycznego stosowania maksymalnych stawek dopuszczonych przez prawo.
Wiceprzewodniczący klubu KO Marcin Ruta przyznaje jednak, że decyzja w tej sprawie należy jednak wyłącznie do prezydenta.
Nie możemy prezydentowi mówić konkretnie jakie ma wdrażać rozwiązania. Uchwała wskazuje pewne kierunki dotyczące tych zasad. Na pewno nie powiemy prezydentowi, że ma obniżyć wynagrodzenia, bo taka uchwała zostałaby uchylona przez wojewodę jako przekroczenie naszych kompetencji
– wyjaśnia Ruta.
Radni KO chcą, by wynagrodzenia szefów miejskich spółek w Poznaniu były powiązanie – jak napisali w projekcie – z rzeczywistą skalą działalności i sytuacją finansową spółki. Stawki mają też być porównywalne z wynagrodzeniami w podobnych spółkach publicznych lub z sektora prywatnego. Projekt trafi na czerwcowe posiedzenie rady.
Pytany o ubiegłoroczne dochody w Poznańskich Inwestycjach Miejskich obecnego zastępcy prezydenta Poznania Marcina Gołka, wiceprzewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Marcin Ruta odpowiada, że nie chciałby komentować indywidualnych przypadków.
Jako klub radnych KO zajmujemy się tematem wynagrodzeń w spółkach całościowo
– dodaje Marcin Ruta.
Wiceprezydent Marcin Gołek zarobił w ubiegłym roku jeszcze jako wiceprezes PIM 831 tysięcy złotych, a odchodząc ze spółki na stanowisko zastępcy prezydenta, dostał trzymiesięczną odprawę.