Ruszył projekt „Bezpieczny Poznaniak”. Mieszkańcy uczą się reagować na zagrożenia
- To są dwie dobre lokalizacje - powiedział szef rządu.
Dwie dobre lokalizacje pod względem geograficznym, kapitału ludzkiego. Też okoliczności, w jakich znalazły się obie te lokalizacje poprzez fakt, że wytwarzano lub wytwarza się tutaj sporo energii konwencjonalnej i dobrze byłoby, aby w sytuacji, w której będziemy to zamieniali w energetykę jądrową, to właśnie w takich miejscach powstawały te nowe inwestycje energetyczne
- zaznaczył Donald Tusk.
Witajcie na farmie… w Kleczewie! pic.twitter.com/ybGRyvt5vY
— Donald Tusk (@donaldtusk) July 4, 2026
Przypomnijmy, że podczas spotkania z mieszkańcami w Piotrkowie Trybunalskim w paździeniku ubiegłego roku, premier Donald Tusk powiedział, że „jeśli zapadnie decyzja o drugiej lokalizacji elektrowni jądrowej, to Bełchatów jest na pierwszym miejscu tej listy”.
Dziś podczas konferencji prasowej we wschodniej Wielkopolsce, niedaleko Konina, został zapytany o te słowa.
Nie jest moją rolą wydawanie ostatecznego werdyktu, bo kryteria tutaj są bardzo precyzyjne i wymagające autentycznych, prawdziwych, głębokich ekspertyz, począwszy od geologicznych. Do finału doszły dwie lokalizacje, a eksperci rozstrzygną i będziemy robili to w sposób bardzo transparentny, żeby nie było wątpliwości, że są to partyjne wskazania na przykład
- dodał.
Według zapowiedzi władz państwa, w 2027 roku powinien nastąpić wybór inwestora, który wybuduje drugą elektrownię jądrową w kraju, a rok później zostanie ogłoszona jej lokalizacja.
Premier obejrzał farmę fotowoltaiczną Kleczew Solar & Wind, która jest jedną z największych instalacji odnawialnych źródeł energii w Europie Środkowo-Wschodniej, a także największą farmą fotowoltaiczną Grupy ORLEN.
- Zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii jest niezwykle ważne - mówiła towarzysząca mu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
Subregion koniński był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. To region, który ma odpowiednią infrastrukturę, ale też kapitał ludzki od lat produkujący energię na potrzeby krajowe. Tu przede wszystkim niezwykle istotne jest też dobre wykorzystanie środków z Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji
- zaznaczyła.
- Nasza koalicja podjęła wysiłek inwestycyjno-legislacyjny, żeby cały plan uporządkować” - podkreślił podczas konferencji prasowej minister energii Miłosz Motyka.
To są takie inwestycje jak tu, które dzięki naszym wysiłkom mogą wreszcie być sprawnie przyłączane do sieci, bo to jest największa reforma prawa energetycznego w historii Polski. To jest rekordowy program inwestycji w sieci. 100 miliardów złotych do 2030 roku w sieci dystrybucyjnej i przesyłowej, żeby prąd wytwarzany tutaj mógł być bez
strat przesyłany do polskich przedsiębiorców, którzy dzisiaj na ten
tani prąd czekają
- stwierdził.
Przypomniano, że unijny Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji ma zabezpieczyć ludzi, wykształcić ich nowe kompetencje, zapewnić przekwalifikowanie pracowników wcześniej wytwarzających energię z węgla brunatnego, a także zapewnić rozwój małych i średnich przedsiębiorstw.
- To nie tylko zielona inwestycja, ale też fragment portfela inwestycji, które zmieniają polską energetykę - mówił prezes Grupy Orlen Ireneusz Fąfara.
Dla nas szczególnie ważne, bo pokazuje to, że transformacja energetyczna z jednej strony jest wyzwaniem, ale z drugiej strony jest szansą. Traktujemy ją jako szansę. Szansę dla regionu, mieszkańców, dla środowiska i dla przyrody. Na tym terenie pogórniczym powstaje nowy wymiar energetyki. Jesteśmy dumni z tego.
Instalacja może zasilić energią nawet 100 tysięcy gospodarstw domowych. Farma była rozbudowywana w latach 2024-2026. Obecnie jej łączna moc wynosi prawie 270 MW.
Projekt łączy farmę fotowoltaiczną (445 tys. paneli) i farmę wiatrową (4 turbiny), co pozwala na bardziej stabilną produkcję energii.