Poznań Główny nie dla wszystkich? Niewidomi gubią się na peronach
Samorząd województwa uruchomił kampanię pod hasłem „Atom dla Konina”. 12 listopada w tym mieście odbędzie się konferencja z udziałem przedstawicieli rządu oraz firm potencjalnie zainteresowanych budową elektrowni.
– A jest o co walczyć – mówi Bogusławski.
Przy samej budowie przez 10 lat pracować będzie około 10 tysięcy osób. Chcemy, żeby właśnie region koniński nadal był regionem energetycznym. Jest do tego naprawdę najlepiej przygotowany, a oprócz sieci przesyłowych cały proces to nie będzie tylko sama budowa, lecz również wszystko, co wokół. Liczę też, co powiedział pan premier Donald Tusk, że przy tym będą pracowały firmy oraz ludzie z Polski i regionu.
Jak dotąd Konin uzyskał pozytywną opinię w zakresie warunków geologicznych, hydrologicznych i sejsmologicznych. Ostateczna decyzja o lokalizacji ma zapaść najdalej za dwa lata.