- Zauważyliśmy, że brakuje nam fajnych pamiątek dotyczących naszego miasta, którymi można byłoby obdarowywać zarówno gości jak i siebie nawzajem - mówi prezes Towarzystwa Upiększania Miasta Konina Filip Walkowiak.
Mamy tutaj, m.in. bawełniane torby. Na torbach są grafiki. Jedne z nich odwołują się do tego modernistycznego, najnowszego dziedzictwa miasta i eksploatują właśnie wątki architektury nowoczesnej, tej najnowszej części Konina – Domy Centrum, biblioteka, Hotel Konin.
- mówi Walkowiak.
W ramach projektu powstały też m.in. koszulki, kubki, przypinki czy magnesy. Na przedmiotach znajdziemy również odwołania do zabytków, np. Słupa Konińskiego, czy przemysłu, np. koparki Dolores, która pracowała na odkrywce i „krokodyla” czyli lokomotywy wożącej węgiel.
- Brakuje tego u nas. To są niby proste gadżety, ale tak naprawdę najbardziej chwytliwe.
- Wyglądają bardzo profesjonalnie. Podoba mi się kubek z napisem Kolorowa, czyli słynna kiedyś nasza restauracja przy Alejach 1 Maja, podobają mi się kubki z napisem „odkrywka”.
- mówili uczestnicy spotkania.
Na razie zaprezentowane przedmioty to prototypy nowych pamiątek z Konina. Docelowo projekty mogą trafić do sprzedaży. Projekt „Graficzny Konin” powstał w ramach programu Inicjatywy dla Konina realizowanego przez PISOP ze środków miasta Konin.
Gościem wieczoru był Marcin Wojdak, czyli pisarz, fotograf i autor książek „Ostatni turnus” i „Goodbye Gierek”. Twórca popularnego na Instagramie profilu Cosmoderna.