Czterech mężczyzn weszło w środek kolorowego tłumu z transparentem "Stop LGBT". Zaczęli zachowywać się agresywnie, na co zareagowała policja. Mężczyźni zostali wylegitymowani.
Pozostały tłum z plakatami dyskredytującymi społeczność LGBT zajął schody przy Teatrze Wielkim. Kilkanaście osób modliło się do megafonów i czytało fragmenty Biblii.
Marsz po raz pierwszy jest współorganizowany przez Miasto Poznań. Brali w nim również udział politycy. Swoje przemówienia wygłosili między innymi ministra równości Katarzyna Kotula, prezydent Jacek Jaśkowiak, poseł Franciszek Sterczewski czy europoseł Michał Wawrykiewicz.
Podczas Marszu Równości nie doszło do poważniejszych incydentów między idącymi a przeciwnikami.