Przedstawiciel firmy Futurat nie pojawił się z kluczami do kamienicy. To właśnie ten budynek okupował wynajęty przez firmę Piotr Ś. znany jako "czyściciel kamienic z Poznania".
Kontrolerzy do środka nie weszli. Tylko z zewnątrz opisywane są zmiany, które podczas okupowania lokalu przez Piotra Ś. wykonała firma Futurat. Prawdopodobnie wstawiono antywłamaniowe szyby, zamontowano alarm i nowe zamki. Takich zmian można dokonywać tylko po uprzednim uzgodnieniu z konserwatorem zabytków. Wcześniejsze kontrole nadzoru budowlanego i straży pożarnej, zlecone przez Futurat, nie wykazały zagrożeń.
Piotra Ś. w kamienicy dziś nie ma. Przez telefon powiedział, że po długim weekendzie wróci do Gniezna, by prowadzić w jednym z lokali sklep. Zapowiedział, też że firma Futurat złoży skargę na policję za przekroczenie uprawnień, czyli zdjęcie z innej kamienicy Futuratu transparentu z anonimowym pytaniem do prezydenta Gniezna - czy ma problemy z alkoholem. Policja natomiast sprawdza, kto taki baner wywiesił. Sprawa trafiła już do prokuratury.