Na nagraniu młoda kobieta nie nauczyła się na egzamin z gry na fortepianie i musi podejść do sesji poprawkowej. Studentka zostaje zamknięta w komórce, a wykładowcy diabolicznie się śmieją. Według części komentujących oraz osób, które zgłosiły sprawę do naszej redakcji, film normalizuje problem poniżania studentów na uczelniach.
W wydanym oświadczeniu prorektor prof. Mikołaj Rykowski przeprasza wszystkich dotkniętych publikacją. Jak twierdzą władze uczelni, film miał ośmieszać przemocowe metody nauczania.