Wszystko zaczęło się od 50-letniego mieszkańca powiatu. Na monitoringu widać, jak pakuje pod ubranie kawę i kapsułki do prania, po czym omija kasę i wychodzi.
Gdy wezwani do sprawy policjanci analizował zapis ze sklepowych kamer, nie mogli wyjść ze zdziwienia, bo kilka metrów dalej działał tak zwany bohater drugiego planu. Dobrze znany policji 30-latek pakował pod ubraniem alkohol i przekąski.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty i przyznali się do winy. Za kradzież grozi im grzywna do 5 tysięcy złotych, ograniczenie wolności albo do 30 dni aresztu.