Ci, którzy przyszli do urzędu oddać krew nie ukrywali, że magnesem były dodatkowe dwa dni wolne przed majówką.
- Dwa dni wolne i przy okazji kolega z pracy, który namawia - to zdecydowało. To jest mój pierwszy raz. Myślałem, że będzie gorzej.
- Co skłoniło? Wolne przed Majówką. To zdecydowanie, ale tak naprawdę to też chciałam od dawna oddać krew i się zbierałam do tego, tylko jakieś były przeciwwskazania.
- To jest normalne, oddaję co dwa, trzy miesiące. Przyjechałem ze stacji przy Marcelińskiej. Zawoziłem syna do szkoły i myślałem, że tam się uda oddać krew
- powiedzieli nam krwiodawcy.
W Regionalnym Centrum Krwiodawstwa przy Marcelińskiej od rana był tłum dawców. Tam pobierane są wszystkie grupy krwi.
W Urzędzie Miasta w pierwszych trzech godzinach akcji pojawiło się około 50 dawców. Zbiórki w magistracie są organizowane cyklicznie - przed świętami i długimi weekendami.