Do tych wydarzeń doszło w niedzielę. Agresor nie chciał wpuścić wezwanych na miejsce policjantów, dlatego – jak przekazał Radiu Poznań mł. asp. Wojciech Zeszot – „z uwagi na jego niebezpieczne zachowanie oraz zagrożenie jakie powodował dla innych, została podjęta decyzja o siłowym wejściu do mieszkania”.
Mężczyzna na widok kilku policyjnych patroli oraz zastępów straży pożarnej jednak otworzył mieszkanie, gdzie został zatrzymany. Policjanci zabezpieczyli broń, z której strzelał mężczyzna. 40-latek był trzeźwy, ale wstępny wynik dodatkowych badań potwierdził obecność amfetaminy w jego organizmie
- relacjonuje mł. asp. Zeszot.
Zatrzymany usłyszał zarzuty dotyczące pięciu przestępstw, które popełnił. 40-latek jest recydywistą, dlatego grozi mu kara 7,5 roku pozbawienia wolności. Sąd Rejonowy w Pile aresztował go tymczasowo na trzy miesiące.
Trzy tygodnie wcześniej ten sam mężczyzna zakłócał spokój swoim sąsiadom. Wyrzucał różne przedmioty przez balkon i wykrzykiwał wulgaryzmy. Na miejscu interweniowała policja. Za swoje zachowanie otrzymał wtedy pięć mandatów na łączną kwotę 4 tys. złotych.
Pilska policja przypuszcza, że takich agresywnych zachowań było więcej i prosi mieszkańców o zgłaszanie incydentów i sytuacji, w których zostali pokrzywdzeni przez aresztowanego 40-latka.