Fiat, mimo swojego emerytalnego wieku, jest jeszcze na chodzie. Choć nie wszystko działa w 100%. Auto przejechało setki tysięcy kilometrów. Jeździła nim osoba odpowiedzialna za gminne inwestycje odwiedzająca dzięki niemu kolejne place budowy. Jeszcze nie wiadomo czy samochód będzie wystawiony na przetarg czy licytację. Uzgadniane są wszelkie formalności. Jedno jest pewne, jak napisano na stronie internetowej krzywińskiego urzędu, będzie to pożegnanie legendy.