Radio Merkury nadal z Lechem
Sąd, na wniosek obrońcy oskarżonego, "ze względu na dobro rodziny" nie zgodził się na nagrywanie przebiegu rozprawy. Chodzi o to, że oskarżony jest synem funkcjonariusza policji.
W styczniu tego roku wraz ze swoim znajomym pobili 26-letniego mężczyznę, gdy ten wracał do domu. Adrian K. zadał pokrzywdzonemu cios nożem w brzuch. Po zdarzeniu przez kilka dni się ukrywał. Będziemy domagać się sprawiedliwej kary - powiedział pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego mecenas Piotr Miniecki. Sprawcy grozi do 10 lat więzienia.
Sąd chciał przesłuchać w środę 15 świadków, ale rozprawa została odroczona na wniosek obrońcy oskarżonego, który przekonywał, że Adrian K. nie zdążył zapoznać się z aktami.