NA ANTENIE: PIES/PAWEL DOMAGALA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kto nam wciska kit - do jedzenia?

Publikacja: 10.02.2011 g.10:18  Aktualizacja: 10.02.2011 g.12:22
Poznań
Schab w ziołach okazał się drobiem, a krewetki białkiem uformowanym w odpowiedni kształt... Z przeprowadzanych w ubiegłym roku kontroli Wojewódzkiej Wielkopolskiej Inspekcji Handlowej wynika, że na zakupach często jesteśmy oszukiwani. Niestety wiele z kłamstw producentów czy sprzedawców można wykryć dopiero w laboratorium. Bo jak zwyczajny klient ma sprawdzić czy masło nie ma dodatków roślinnych? Albo czy parówki cielęce są naprawdę z cielęciny? Czy wiemy co kupujemy? Jak często jesteśmy oszukiwani?
festiwal dobrego smaku 2010 - szynka - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    Na szczęście są instytucje biorące w obronę kupujących i badające jakość towarów i usług, ale pamiętajmy, że tym skuteczniejsze będzie ich działanie, im więcej informacji o nieprawidłowościach te instytucje otrzymają od Państwa, od klientów.  Nasza reporterka zapytała w Wojewódzkiej Wielkopolskiej Inspekcji Handlowej o przykłady oszustw wykrytych w artykułach spożywczych. Krystyna Piosik z WIIH opowiedziała nam o użyciu surimi - czyli zmielonego mięsa ryb, które zostało specjalnie uformowane i sprzedawane jako krewetki.  Oczywiście w cenie krewetek, a nie zmielonych ryb. Oprócz oszustw, inspektorzy często wykrywają w sprzedawanych nam artykułach przemysłowych substancje trujące.  Znaleziono je m.in. w lalkach dla dzieci!

    Jakie nieuczciwe praktyki stosują sklepy i sieci handlowe, jakie sposoby "na klienta" mają sprzedawcy, kiedy je stosują specjalne techniki? O tym opowiedziała nam Agnieszka Ciucias z poznańskiej delegatury Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Na co najczęściej skarżą się mieszkańcy Wielkopolski, ile udzielono im porad, ile kar nałożyli inspektorzy handlowi w 2010 roku? O tym mówił nam Waldemar Wilczyński, Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Inspekcji Handlowej.

    Jak chronić się przed oszustwami i gdzie szukać informacji o nieuczciwych przedsiębiorcach? Jak często jesteśmy niezadowoleni z tego, co kupiliśmy? Czy zdarza się, że przez producentów lub handlowców jesteśmy oszukiwani? Czy mogą Państwo podzielić się swoimi doświadczeniami: na co uważać szczególnie?

    Zapraszamy też na stronę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 6
    cz'ytacz 22.02.2011 godz. 23:19
    Wystarczy że OGŁOSZĄ PTASIĄ albo ŚWIŃSKĄ GRYPĘ i od porcjowych... albo świńskiej rąbanki czuć lekarstwami.I STRACH POMYŚLEĆ że stanie się to zasadą i normalnym postępowaniem od którego w półproduktach będzie czuć stając się to normalnym zjawiskiem.No bo niestety nie mogę ugotować rosołu z zdrowo-"zdrowo"wychodowanego kurczaka,ani kupić w budce dobrego pieczonego kurczaka.''''''''''''''''''''''Kiedy się to wreszcie skończy?.I czy rzeczywiście musiałbym dzwonić i zgłaszać że tu i tam,to tamto...?Wszystko skoryguje samo życie,tak że po torsjach wymiotnych zaprzestanę jadać te ŚWIŃSTWO od szprycowanej świni,a na myśl o kurczaku ...,NIE RUSZĘ CHOĆBY MNIE PROSILI NA KLĘCZKACH!!!.A do tego to wszystko zmierza z najpewniej wielkich korporacji produkujących na masową skalę...
    Robert 21.02.2011 godz. 14:23
    Kupilem 12 szt "kilogramowych" paczek soli. Niedowaga prawie 10% ! Firma chyba "Centos" (ha ha). Zglosilem sprawe ale nie otrzymalem informacji czy dostali kare. Z tel. z tej firmy wynikalo, ze wazenie jest dla nich strasznym problemem (nawet gdy maja sygnal o niedowazeniu), przeciez oni tyyyyle rodzajow soli produkuja, kto by tam sprawdzal wage...
    Marek 10.02.2011 godz. 13:34
    To nie jest chory świat. To jest świat na jaki daliśmy przyzwolenie. Myślę, że więcej dały by plebiscyty na najgorszy sklep i najgorszy market niż różne statuetki przyznawane przez różne fundacje dla najlepszych. To nieprawda, że najlepszych, bo je się po prostu kupuje, a te fundacje i inne instytucje z tego żyją. A gdyby przyznawać statuetki dla najgorszego marketu wtedy rękoma i nogami broniły by się różne sieci aby czegoś takiego nie dostać.
    hetman 10.02.2011 godz. 13:09
    To,ze fabryki pseudożywności w porozumieniu z marketami trują nas na potegę widomo nie od dzisiaj.Skład chemiczny oraz niska cena powinna dawac do myślenia,ale bieda i głupota ludzka robia swoje.
    Ketjov 10.02.2011 godz. 12:54
    Żyjemy w chorym świecie. Słucham audycji i jak słyszę, ze firma SZUKA SPOSOBU na klienta żeby go zwabić to ...ręcę opadają. Jestem tego samego zdania co pan który mówił w audycji... siać robić gotować jedzenie samemu i nie ufać gotowym produktom ! W sklepie spędzamy z kobietą 3 razy więcej czasu niż powinniśmy tylko po to żeby wziąść produkty które nie zawierają glutaminianu sodu. aspartamu i innych syfów ! I pomysleć że to ma być cywilizacja w XXI wieku ŻENADA :/
    UL 10.02.2011 godz. 12:31
    Patrz na cenę - za 5 złotych nie kupimy 1 kg szynki - logiczne