Prowadzenie dla trzeciej drużyny minionego sezonu ekstraklasy Belgii zdobył w 31 minucie Japończyk Ito, wykorzystując opieszałość obrońców Kolejorza. Jeszcze przed przerwą - w 43. minucie do wyrównania doprowadził 19-letni Kornel Lisman, który po podaniu od Fiabemy szarżował na prawym skrzydle i potężnym strzałem pokonał austriackiego bramkarza Genk - Tobiasa Lawala.
Dużą radość 900-osobowej grupie kibiców z Poznania sprawił w 57.minucie szwedzki skrzydłowy Lecha - Leo Bengtsson., który popisał się pięknym strzałem z rzutu wolnego z 20 metrów, zdobywając drugiego gola dla gości.
Fajna reakcja po ostatnich meczach i fajna reakcja w rewanżu. Przyjechaliśmy tutaj dać z siebie maksa, wycisnąć to, co jesteśmy w stanie, pokazać się dobrze i nie wiem, czy zmazać plamę, ale zareagować w odpowiedni sposób i to się udało
- powiedział Radiu Poznań kapitan drużyny w tym meczu - Antoni Kozubal.
Drużyna trenera Nielsa Frederiksena ostatecznie odpadła z Ligi Europy, ale od października przystąpi do rywalizacji w Lidze Konferencji Europy. Przeciwników w tych rozgrywkach lechici poznają jutro po losowaniu w Monako.