Sławomir Szczot argumentował, że Leszno nie czerpie żadnych korzyści z członkostwa, a musi płacić blisko 20 tysięcy składki. Nie zgodzili się z tym radni, co ucieszyło prezydenta Łukasza Borowiaka.
Borowiak dowodzi, że udział w takim stowarzyszeniu jest dla miasta prestiżem. ale przede wszystkim - podkreśla - samorząd otrzymuje ze związku wiele ważnych pism, analiz, propozycje rozwiązań czy stanowisk.
- Do miasta trafiają także informacje o działaniach legislacyjnych, do których leszczyńscy samorządowcy mogą się odnieść - dodaje prezydent Borowiak.
Leszno do Związku Miast Polskich wstąpiło w 1993 roku.