Według ich relacji ludzie bardzo długo czekali w rozgrzanym samolocie bez wiedzy, kiedy maszyna wystartuje. Początkowo dostali jedynie po kubku wody. Dopiero po interwencji oburzonych pasażerów załoga zorganizowała półlitrowe butelki.
Samolot wystartował z Ławicy z blisko pięciogodzinnym opóźnieniem. Jak wynika z informacji lotniska na Fuerteventurze, wyląduje mniej więcej pół godziny po północy. Planowo powinien być po 19:00.
Do sprawy będziemy wracać.