Szkoła na Golęcinie - co dalej?
Protestujący boją się fetoru i degradacji środowiska. Inwestor z kolei zapewnia, że hodowla będzie bezpieczna i dla ludzi i dla przyrody.
Prywatny przedsiębiorca w Białej Wsi wystąpił już do burmistrza Nowego Tomyśla o wydanie warunków zabudowy. W Sątopach chce hodować do 16 tysięcy zwierząt futerkowych rocznie. Mieszkańcy wioski sprzeciwiają się w obawie przed smrodem i szczurami. Decyzji burmistrza w tej sprawie jeszcze nie ma. "Analizujemy problem" - mówi wiceburmistrz Wojciech Ruta.
Także mieszkańcy okolic Siedliska koło Trzcianki obawiają się, że nowy ich sąsiad wybuduje fermę norek amerykańskich. To zwierzę futerkowe ma złą sławę - mówią. Kluczowy w sprawie powstania fermy jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który czeka na ogłoszenie w dzienniku urzędowym województwa wielkopolskiego. Po 30 dniach od publikacji wejdzie w życie i chyba wcale nie uspokoi napiętej atmosfery.