Radni KO zarzucają prezydent Beacie Klimek, że kupiła obiekt za zawyżoną cenę i w opłakanym stanie. Wskazują też na - ich zdaniem - nieprawidłowości w procedurze wyboru nieruchomości. Urzędnicy mieli przeanalizować 13 ofert, ale zdecydowali o kupnie obiektu, którego propozycja sprzedaży została złożona ustnie.
Zdaniem przewodniczącej klubu radnych KO Sylwii Nowickiej brakuje dokumentacji. Kontrowersje budzi również stan budynku i cena. Miasto kupiło budynek za ponad 3,6 mln złotych.
A sama hala, okazało się, że to stary blaszany budynek z lat 90.
- mówi Nowicka.
"Za podobne pieniądze można wybudować halę w nowych technologiach w ciągu 2-3 miesięcy"- uważa Nowicka.
Urząd Miasta tłumaczy, że wybór istniejącego obiektu nie był przypadkowy. Liczyła się funkcjonalność, dostępność i możliwość szybkiego wykorzystania nieruchomości - odpowiada urząd.
Podczas analizy ofert sprawdzano m.in. lokalizację i dostępność komunikacyjną, funkcjonalność obiektu, jego zgodność z planowanym przeznaczeniem, powierzchnię i wysokość, stan techniczny, możliwość adaptacji, a także zaplecze administracyjne, sanitarne i techniczne oraz istniejące instalacje. Urząd podkreśla, że inwestycja zyskała pozytywną ocenę Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego przy Wojewodzie Wielkopolskim oraz MSWiA.